"czy miłości"
spoglądam w dal oczami zapomnienia, o świecie wstecznym
łzy same płyną, zamykam
myśli same walczą o uznanie
myśli tłoczą się aby mnie zabić pragnieniem
przesuwasz palcem po moim policzku
patrzysz
ciepło usta przy moich ustach
namiętność pocałunku oddany w tańcu języków
dajesz mi tak wiele
pokochałem cię i kocham
pokochałaś i kochasz
twoje palce przenikają mnie
moja dusza jest twoja
serce wyrywa się z ciała
jedne pragnienie, przy tobie
oddać życie
pokazać miłość najwspanialszą
proszę nie patrz na ciało
nie mam już serca, jest twoje
umiłować a kochać
kochać i umiłować
obejmujesz, niebo pod stopami
płynę w chmurze szczęścia i radości
tak słodko twój głos do mnie śpiewa
anioły są na ziemi, nie wiedząc kim są
w miłości poznają siebie
z miłością w sercu, sobą
otwieram oczy wspomnień i widzę
i na wieki nie zamknę ich
chcąc umrzeć przy tobie, kiedy pozwolisz
aż śmierć nas nie rozdzieli.
"o miłości"
miłość rozpaliła mnie, obudziła siłę
wytargałem życiu już wiele ciepła
nie oddam mu swojego życia
miłość ciepła w sercu, sama
samotność umarła, będąc od wieków
palcami niemymi dotykam serca
pokochałem czy to grzech
miłość istnieje, nie udawana
pragnienie
chęć
nadzieja
umieranie
zakłamane maksymy
miłość żyje w nas
budzi się, nie posądza
wyłania z kokonu, nie zdradza
wychodzi na powierzchnię serca, nie pragnie seksu
cielesne pragnienia jej nie znane, miłość ukochana
ciało związane z sercem okazywać chce, piękno
nie zatracić się w umiłowaniu
kochać, jak kocha nas
miłość nie nieodgadniona
miłość, której nikt nie widział
a szuka każdy, kto udaje
poszukuje każdy, kto jej nie zaznał
a poczuć nie może, sercem zakłamanym
odnaleźć ją w sobie, odnajdzie ją każdy
szukasz w innych, w tobie nie zagości
siłą nie przyciągniesz człowiecze marne
bez reguł miłość spotkaj, a umrzesz szczęśliwy.
"kiedyś a dziś"
płatki róży opadają zwiędłe
uschła w rekach szarości
wiele dać
oddać siebie
życie
droga nie przejednana
świat obcy
jedna myśl
jedno pragnienie
kiedyś śmierci pragnąłem
kiedyś byłem głupi
kiedyś umierałem w objęciach samotności
straciłem nadzieję
utraciłem wiarę
teraz pragnę żyć
teraz jestem mądry
teraz odżywam w uścisku ukochania
zamknąć oczy i czuć całym sercem
ciało w rekach
dotyk marzeń
oddech pragnień
miłości ukochana
serce chce mi rozerwać
ciepło wydostać
tam gdzie ukochana
do anioła na ziemi
po całe życia
wszędzie.