niedziela, 22 lutego 2009

przyszłość

"przyszłość"

puch niebios pod nogami
roztaczające się chmury koło nas

palce zaplecione

tak bardzo cię kocham

na zawsze razem

deszcz gwiazd

pobiegnijmy w dal namiętności

dotykać twarzy twej

palce przeczesują włosy

uśmiechem obdarzamy się

płatki słońca nas oplatają

tylko bądź, proszę

całuję cie

tulę do siebie

serce bije dla ciebie

cały twój

biała sukna na tobie

czarna postać przed nami

złoto na placach

ukochana modlitwa

powiem jak kocham cię, tak

budynek wielkości nas wypuści

szczęśliwy jak nikt na świecie

nikt nas nie rozerwie od siebie

jesteśmy dla siebie

kocham cie

kochasz mnie

ciągłe życie dla ciebie

pragnień szczęścia

upodobania dziecka

wychować na człowieka prawdziwego

ukochanego małego człowieka

dając siebie każdego dnia

przyszłość uwielbiona

po śmierć, szary kamień

zawsze z sobą, na zawsze.


...

"spacer"


spoglądać w przyszłość
oczy zielone błyszczące
przytulić cię chce
nie zadawaj bólu
kocham cię
nie wypowiedziane słowa
nie powiedziane uczucia
tak wiele za niewiele
kochać i być kochanym
dla ciebie na zawsze
poczuć ciepło oddechu
złote palce
dziecko na rekach
przyszłość szczęśliwa
rodzina jedności
przytulić cię mając 40 lat
kochać cie jak kocham
nie przestać, być
zawsze ty i tylko
przecież na tym polega miłość
nie odejść być dla jednej
kochać całym serce pod koniec
zatańcz ze mną w chmurach ukochana
złap za dłoń ukochania
zatraćmy się w sobie
pokochałem, kochasz
złączmy się w jedność całości
na całe życie, aby kochać
dla siebie.

poetycko niedziela

wiersze o tym co mam w sercu do Małgosi....

"jestem"
jesteś dla mnie całym światem
spowijasz moją głowę
całujesz moje serce w myślach
kocham cię
pragnę cie tulić
tak bardzo chcę podziękować ci
jesteś
kocham całymi myślami
pragnę dotknąć
chce pocałować
jesteś darem
skarbem
powiedz dlaczego ja
jestem nikim, tylko cie kocham
zawładnęłaś mną, sobą
taka jesteś jaka jesteś
moje serce co dzień chce cię tulić
czuć jak oddychasz
pragniesz dotknąć
dać pocałunek
pokazać serca czas
żadna inna tylko ty
jesteś wszystkim co mam na tym świecie
jestem twój
cały twój po śmierć
zabij mnie, będę aniołem
zawsze będę cię budził
będę szeptem cię usypiał
mój promyczku wspaniała
kochać cię to zaszczyt
dziękuje że jesteś.





"jesteś"
wyciągając rękę do ciebie
dotyk spełnienia
jesteś
Dziękuję
pragnę cie jak nigdy nikogo
chce ciebie jak żadnej nigdy
jesteś kochana
wspaniała
czy ty aniołem jesteś
nie możliwe abyś była taka
cudowne spojrzenie
ukochana dusza
białe słowa
serce wspaniałe
poczuć jak oddychasz
poczuć bicie serca
wyszeptać tobie do ucha
kocham cię
tęskniłem
zadajesz ból
przebaczam, bo kocham cię
denerwujesz
wybaczam, bo mnie nie znasz
pokochałem cię całą, nie żałuję
jesteś i bądź
jaka jesteś
miłość to coś co nie zabijesz
szczerze
na zawsze.





"miłości czas"
serce chwytasz i zabierasz na łąkę zapomnienia
upadam i pociągam ciebie na siebie
lądujesz na mnie łagodnie
spoglądasz mi w oczy i pocałunku żądasz
kocham cie
języki tańczą same w naszych ustach
obejmuję cię, pieszczę twoje plecy
poprawiasz sie dla wygody
przeplatasz palcami moje włosy
pokochać cie to za mało
dać więcej chce i więcej
usta odrywają się
uśmiech na twarzy
szum w głowie
miłość to szczęście
kocham cie
wtulasz się we mnie
bicie serca, słyszysz
jestem twój
na zawsze
obejmujesz mnie i przytulasz
szepczesz, mój ukochany
podnosisz głowę trawa otacza nas
kładziesz mi głowę przy ramieniu
wtulasz się
kocham cię
zasypiamy na chwilę
nasz raj, nasz świat
tego chce, zawsze być z tobą
po śmierć, na zawsze
każdego dnia, aby kochać cię
na zawsze.

wtorek, 17 lutego 2009

zabijać i ranić

ktoś znowu się mną pobawił - jak zawsze to samo :)

"miłość szczęściem"
zabiłaś to co kocham
poszłaś
powiedziałaś
nie
dlaczego
zabiłaś
nabiłaś na pal
zdeptałaś
twoje ciemno zasłoniło wszystko
powiedziałaś
odszedłem jak chciałaś
umiesz kochać
siebie kochać
nie kocham powietrza
marzenia w gruzach
serce złamane
tylko jedno słowo w gardle
nieme żegnaj.


"miłość bólem"
chmury marzeń rozwiane
chciałaś powiedziałaś co myślałeś
nie dane było mi kochać
pokazać ciepła
myślisz tylko o sobie
nienawidzisz mnie bo kocham cię
dlaczego
miłość to cierpienie
znowu ktoś nie chciał mnie
zawsze to samo
udawałam, nie chciałam
nie można cię kochać, odejdź
powiedz czy teraz jesteś szczęśliwa
łzy rozpaczy upadają
serce zabite
bilans miłości szczęśliwej
dlaczego?
ciepło serca zabite
jedno słowo zniszczyło wszystko


"miłość jak samotność"
miłość nie istnieje
samoluby otaczają mnie
myśli o sobie zabijają wszystko
ciemny las znienawidzenia
było warto kochać potwora jak ja
powiedziałaś, jest koniec
moje serce nie wiem czy martwe
moje serce nie wiem czy podniesie się
zdycha bo chciałaś
było warto
krzyczy, Dlaczego ?
nie
nie chce tak żyć
tak nie można, to umieranie
krzyczy, Dlaczego?
chęci aby wstać już nie posiada
dobij je proszę, proszę
nic nie znaczyło dla ciebie
nigdy
zabij bo ja żyć już nie umiem
zawalił mi się świat
nie umiem budować
ZABIJ
kolejny raz nie kochał ktoś.