Kończę dwie ankiety, które założyłem dokładnie rok temu. Tak rok temu pojawiły się na tym blogu, dwie ankiety, obecnie zostają zamknięte. Nie jest jednak najgorsze to, że mało kogo to obeszło co na nich jest, ale to jak do nich się podeszło.
Na pytanie:
Czy w dobie internetu pojęcie POETA istnieje??
głos oddało: 13 osób
istnieje (prawdziwa poezja nigdy nie zginie) - odpowiedziało 8 osób
nie istnieje (teraz każdy kto chce jest dla siebie poetą) - odpowiedziało 4 osoby
nie wiem (kogo można nazwać poetą, tego co pisze czy tego co wydał wiersze) - zaznaczyła 1 osoba
Wnioski:
Przy tak małej frekwencji przez rok, mogę powiedzieć, że poezja w internecie jest tylko po to aby ją kopiować, a nie czytać. Prawdziwą poezję czytają osoby, które kupują ją w formie tomika poezji. Dla mnie osobiście, takie rozwiązanie jest też dobre, ponieważ jeśli ktoś naprawdę znajduje w wierszach ukojenie, to czyta je kiedy może, a nie zawsze mamy dostęp do sieci. Wiec kończąc, napiszę że prawdziwych poetów prawie już nie ma, ponieważ zbyt mało osób dzisiaj czyta cokolwiek :(
Na pytanie:
Czy warto w dzisiejszych czasach pisać wiersze??
Odpowiedziało: 16 osób
Tak - odpowiedziało 16 osób
nie - odpowiedziała 1 osoba
Wnioski:
Tak szczerze, to ja zadam inne pytanie, czy pisanie do szuflady ma sens? Czy pisanie tylko dla wąskiego grona znajomych ma sens? Kto w ciągu roku, nie przymuszany żadną szkołą, przeczytał choć jeden wiersz?
Właśnie, więc jak można odbierać tylko 15 osób? 15 osób, gdzie ankieta była od roku na blogu...
W ciągu roku szacuje że odwiedziło mnie nowych użytkowników z 2000, to mało w porównaniu, z niektórymi blogami, ale nie zależy mi aby ten blog był sławny, kto chce dotrze do niego i poczyta nowe posty. Ale to nie zmienia faktu, co to tak marnego podejścia do tematu.
Dlatego wniosek jest jeden, poetę poznasz po tym, że nie ma go w internecie a każdy o nim mówi i cytuje fragmenty jego wierszy.
czwartek, 18 lutego 2010
wtorek, 16 lutego 2010
co w głowie, nie zawsze na blogu (papierze)
W głowię mam kilka opowiadań i historii. Nie które to życiowe twory,, inne to raczej fikcja, choć wszystko co jest na tym blogu to fikcja przecież. Ostatnio nie mam weny na pisanie, powód jest chyba taki, że nie wiem czy komuś się coś podoba i czy choć jedna osoba przeczytała połowę opowiadania. Nie chodzi mi tu o erotyki, ale te zwyczajne opowiadania.
Ale mam nadzieję, że znajdę chęć i energię na przełożenie tego co mam w głowie, w bloga :)
Ale mam nadzieję, że znajdę chęć i energię na przełożenie tego co mam w głowie, w bloga :)
piątek, 12 lutego 2010
wierszowy dół
miałem doła i naszło mnie do napisania...
efekty na dole :)
----------------
"umieranie w miłości"
tylko jedno marzenie
tylko jedno słowo
oddanie
dlaczego tak ranisz
nie jestem idealny
nie jesteś idealna
dlaczego to ja mam zmienić się
dlaczego to ja oddać muszę się
dlaczego płaczę, kiedy gardzisz mną
idziesz do innych, których nie znasz
ja nie mam do kogo iść
nie ufasz mi
umieram
umiera to co w nas
nie wierzysz
wszystko upadnie samo
bez jednego z nas
taka miłość jest, że kochać trzeba być kochanym
nie można istnieć bez drugiego
nigdy nie zwątpiłem
dlaczego tak patrzysz na mnie
po prostu zabij mnie
czy ja cię zdradzam, nie
więc co robię źle.
Tak istnieje, czy to takie złe?
chyba tak, więc zabij mnie
albo ja to zrobię, zapragnij
powiedz
stanie się, co to co ma się stać.
"słońce"
czarne chmury na niebie
otaczają mnie
słowa i słowa, brak czynów
dlaczego tylko ja
dlaczego
miłość, tak, miłość
oddałem serce, oddałem siebie
wschodziło słońce
nie potrzebny już, zawadzam
nie wiara niszczy, nie mnie
serce ciągle
kiedyś przestanie, może jutro
modlitwa o śmierć
dlaczego nie było południa
już zachód, nie
tak nie miało być
to tylko wszystko co mam
umieram.
"jeden cel"
Upadam na kolana smutku
Łzy spływają, umierać chce
Kolejny raz dostałem w twarz
nie zasłużyłem
Nie poszedłem do obcych, tych nie realnych
czy było źle, czy było nudno
dlaczego wszystko stoi na mojej głowie
mam dość
upadam na kolana
w oczu płyną łzy
spowijają ziemię
chce tej śmierci
oddałem serce
deptane teraz, niszczone
wszyscy krzyczą, zmień się, jesteś zły
skazaliście mnie już za życia, a nie umarłem
zdradźcie mnie i odejdźcie, umrę sam
będę tak wierny swoim ideom miłości
nie zdradzam miłości
nie idę do innych
innej
kocham serce całym
na zawsze.
efekty na dole :)
----------------
"umieranie w miłości"
tylko jedno marzenie
tylko jedno słowo
oddanie
dlaczego tak ranisz
nie jestem idealny
nie jesteś idealna
dlaczego to ja mam zmienić się
dlaczego to ja oddać muszę się
dlaczego płaczę, kiedy gardzisz mną
idziesz do innych, których nie znasz
ja nie mam do kogo iść
nie ufasz mi
umieram
umiera to co w nas
nie wierzysz
wszystko upadnie samo
bez jednego z nas
taka miłość jest, że kochać trzeba być kochanym
nie można istnieć bez drugiego
nigdy nie zwątpiłem
dlaczego tak patrzysz na mnie
po prostu zabij mnie
czy ja cię zdradzam, nie
więc co robię źle.
Tak istnieje, czy to takie złe?
chyba tak, więc zabij mnie
albo ja to zrobię, zapragnij
powiedz
stanie się, co to co ma się stać.
"słońce"
czarne chmury na niebie
otaczają mnie
słowa i słowa, brak czynów
dlaczego tylko ja
dlaczego
miłość, tak, miłość
oddałem serce, oddałem siebie
wschodziło słońce
nie potrzebny już, zawadzam
nie wiara niszczy, nie mnie
serce ciągle
kiedyś przestanie, może jutro
modlitwa o śmierć
dlaczego nie było południa
już zachód, nie
tak nie miało być
to tylko wszystko co mam
umieram.
"jeden cel"
Upadam na kolana smutku
Łzy spływają, umierać chce
Kolejny raz dostałem w twarz
nie zasłużyłem
Nie poszedłem do obcych, tych nie realnych
czy było źle, czy było nudno
dlaczego wszystko stoi na mojej głowie
mam dość
upadam na kolana
w oczu płyną łzy
spowijają ziemię
chce tej śmierci
oddałem serce
deptane teraz, niszczone
wszyscy krzyczą, zmień się, jesteś zły
skazaliście mnie już za życia, a nie umarłem
zdradźcie mnie i odejdźcie, umrę sam
będę tak wierny swoim ideom miłości
nie zdradzam miłości
nie idę do innych
innej
kocham serce całym
na zawsze.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)