"na zawsze"
zapatrzony w żółte niebo
zapłakane płatkami róż
czerwone chmury płynące
wyciągam ręce do Ciebie
uchwycić odrobinkę twojego oddechu
zatracić się w mgle ciepła
stanie się kolejny krok
dotknąć szczęścia
stanąć obok ukochanej
wypowiedzieć znamienne słowa
tak
i zostać na zawsze w sercu
patrzeć co ranek na słoneczko
widzieć pragnienia
spełnione marzenia
z Tobą
po wsze czasy
dla miłości
dla zatracenia.
“tęsknota”
kropla deszczu w moim sercu
wpada w głąb duszy
rozbija się o kant marzeń
walka z samym sobą
przeciw samotności
dla miłości
dla marzeń
dla największych skarbów
kolejna kropla upada
czarne myśli chcą władać
chcą rządzić umysłem
dać upust głupocie
tylko dlaczego nic nie mogą
serce bije mocniej
oddają rytm życia
rytm uczucia
dla innych
dla ukochanych słoneczek
dla szczęścia.
"najwspanialsze słoneczka"
słaba mgiełka otacza myśli
wiruje,nęci, przypomina
zniewala
moc wspomnień zatraconych
które przeminęły
nadających sens życia
kochania was
słoneczka
najwspanialsze skarby świata
nie mieć was
umierać
oddawać samotności dusze
dlaczego boli wasz brak
dlaczego smutek w duszy gra
z miłości
z tęsknoty.
“tylko żyć”
czerwień serca przebija mnie
obezwładnia zmysły
pozwala odczuwać ból
zabraniać przyjmować czerń
zatracać się
twój brak zabija
potęguje duchy przeszłości
słyszę jak śmierć woła
stoi za mną
obejmuje
myśli same się zabijają
walczą kochając
przetrwają najsilniejsze
o tobie i dziewczynach
żyć tylko dla was
myśleć o was
kochać całym sercem
oddać siebie
niczego nie oczekiwać
niczego nie odbierać
wy jesteście szczęściem
moja miłości
moje serce.
“córeczka”
wspaniałe słoneczko nie płacz
kocham cie
zostanę przy tobie na zawsze
nie odejdę
przyrzekam
niech łzy nie ulatują
moje serce bije dla ciebie
jestem twój na zawsze
obejmować cię to zaszczyt
ucałować w czoło to cud
kochać najwspanialsze szczęście
nie odchodź
kocham cię
zostań, proszę
twoje słowa zniewalają
rozrywają
przed opuszczeniem
przed odejściem
przez innych
dla szczęścia innych.
“szary kamień”
szary kamień
czerwone światło
miłość nie odwzajemniona
myśli tak bolesne
każde raniące serce
łzy których nie ma
zapach który już nie istnieje
pytań bez odpowiedzi
dlaczego?
zwieszona głowa
moc smutku
złote napisy nie przemówią
anioł z marmuru nie przytuli
czerwień znicza nie ogrzeje
bo nie ma kogo
nie ma czego
zostało kochać
pamiętać
nie zapomnieć
że byłaś słoneczko
córeczko.
“inne życie”
zadawałem ból
pragnąłem miłości
kochać choć raz
nigdy nie żyłem
tylko raniłem
zadawałem cierpienie
szukałem szczęścia
znajdując - pokochałem miłość
zatraciłem się
słyszę tylko że to źle
słyszę samą zazdrość
widzę mądrość innych
kochających siebie
kiedyś umrę
nie będę żałował
kochałem i kocham
i chciałem być i jestem
wreszcie żyć i żyję
dla innych z innymi.
“ostatnia droga”
zapłakane okno w pustym pokoju
zabazgrane kartki życia przed oczyma
prośba o trochę spokoju
aby była zadowolona rodzina
ostatnie, jedno pytanie
tysiące odpowiedzi
wykonane zostało ostatnie zadanie
nie widać w oddali nadziei
nie widać przyszłości
droga pełna zawiłości
śmierć łapie za chłodne ramię
szepcze słodko, powabnie
zawiesić szary sznur na szyi
przecież wszyscy cię z życia skreślili
ten jeden krok
już widać tylko mrok
ból przechodzi w zapomnienie
tam gdzie jest przebaczenie
szary kamień oblewany łzami
zwiędłymi od młodości bratkami
litery starte czasem życia
człowieka nie potrzebnego
w innych zatraconego
kto pamięta kogoś takiego
martwego.
“odwaga”
zadajesz wieki pytań
nie znam na roki odpowiedzi
zadajesz ból wielki
odpowiadam milczeniem
zadajesz krytykę
odpowiadam poprawą
zadajesz strach
odpowiadam poniesieniem go
zadajesz poczucie bliskości
odpowiadam samotnością
zadajesz cios w moje życie
odpowiadam łzami
zadajesz brak spojrzenia
odpowiadam zwieszeniem głowy
zadajesz że to ja i tylko ja
odpowiadam dla ciebie
zadajesz szczęście
odpowiadam miłością
zadajesz uczucia
odpowiadam czynami
zadajesz miłość
odpowiadam uśmiechem
tylko tyle mi zostało
kiedy wszystko się już oddało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz