piątek, 15 stycznia 2010

zamyślenie

Wiersz napisany dla ukochanej... :) mam nadzieję że oddaje to co czuje i mam w sercu.

"zapatrzony"

Moje oczy takie zapatrzone
Tylko w ciebie, na ciebie
Odbierasz mi wszystko, dając siebie
Odkrywam świadomość życia
to dlaczego łzy spływają z nieba
Chce tylko ciebie, kocham cię. Mówisz
Stwierdzasz świadomość rzeczywistości
pokazałaś że tobie zależy
kiedy ja pokaże swoje wnętrze serca. Już to robię
Zakrywam twarz marzeniami
Nie widzisz uśmiechu. Widzisz swoje odbicie, dlaczego?
Upadam na kolana, modlitwa wyzwala. Chyba
Nie wiem jak żyć bez ciebie, tęsknota zabija wiarę. We wszystko
Wierze że przetrwamy i się uda być jednością. Na zawsze?
Wieczność nie uznaje pomyłek, zabija. Niedoceniona
Miłość, wierność, wiara, cały świat.
Oddałem ci siebie, czego mogę dać więcej. Nie mam nic
Zapatrzony w ciebie, z sercem na dłoni. Czekam
Przed drzwiami twojej duszy i serca, cierpliwość.
Czy wiesz kim jestem dla ciebie, kim jestem dla siebie?
Twoją miłością, czy obowiązkiem kochania. Nie
Patrze na siebie, nie myślę. Chce ciebie, dla ciebie. Być
Czy jestem tym najcenniejszym. Mimo wszystko
Co się dzieje w sercu, kto kocha.
Jest z ukochaną osobą. Pragnie
Bliskość, czułość, tylko ty. Radość
To nie przemija, nawet jak mija dzień, w szczęściu. Zapatrz się
Kocham cię, oddanie. Sercem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz