sobota, 24 kwietnia 2010

wpomnienie chwil

"ulotne chwile"

Słońce na górze, promienie zasmucają oczy
ziemia na dole, pod stopami
muśnięcie wiatru na policzkach
oczy skierowane tylko w jedna stronę
serce bijące jednym życia rytmem
samotność obracająca wszystko w pył nicości
wiele głosów, wiele głów, jedno słowo, jedno zdanie
nie wiadoma i tak wiele chęci
nicość miłości
głupota kochania
tylko jedna właściwa droga do szczęścia
zakryte wszystko szczęściem i radością przyszłą
chcieć i być, nie bać się żyć
lekkie muśnięcie ustami smaku ust
posmakowanie esencji miodu serca
poczucie siebie w sercu ukochanej
poczuć drżenie ciała przy każdym dotyku
podniecenie jednym oddechem, szeptem duszy
poczuć miłość dogłębnie, w sobie
nie myśleć, nie pytać, wierzyć jak nikt inny
odczuć uśmiech, choć ściana dzieli
sercem przytulić, okazać poczucie ukochanego
miłość i tylko ona, zapalona świeca w ciele
nie wyjaśniona radość z spojrzenia oczu uśmiechniętych
zabranie iskierki, strata miłości nie do odzyskania
tylko raz zabić miłość potrafić można
odzyskać stracone, nigdy nie odzyskać
tylko czerń i codzienność nastanie
obojętność szara, zakrywająca świat płaszczem swoim
wszystko stracone, nie odwzajemnione
źródło radości w pył się obraca
nie dbale zarastając pychą i samolubnymi rozmowami
śmierć miłości, obojętność wróży
bez wyjaśnień, bez oddania
tylko szarość i bezradność
na zawsze.

wiersz napisany dla ukochanej, Małgosi Fic :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz