"Inna"
Wyciągasz pistolet i mierzysz mi w twarz
Patrzysz mściwie, gniewnie
Miłość boli
Nienawiść koi odrobinę
Nie boję się śmierci
Już jestem martwy
Bez miłości i uczuć każdy jest chodzącym trupem
Strzel jeśli chcesz
Proszę, zrób to szybko
Wybawisz mnie z tego padołu
Zrobisz mi przysługę, naprawdę
Twój palec naciska na spust
Powoli
Nie pamiętam już nic, tylko nicość
Czerń
Nie czuję bólu
Nie czuję siebie
Jedynie ty patrzysz na mojego ciało
To martwe truchło
Czy teraz jestem piękny?
Czy teraz jesteś zadowolona?
Mam nadzieję, że tak
Bo mnie już nie ma
Nie powiem, kocham
Nie powiem ani słowa
Nie dotknę cię
Nie pocałuję
Nie spojrzę
Nie żyje
Bo tego chcesz.
"Tam, gdzieś"
Każdy krok bez przemyślenia
Czy muszę myśleć, aby oddychać?
Mrugam, bo tego nie chcę, ale muszę
Jakie to zabawne
Kwiaty w około mnie
Jakie one piękne
Jednak jedno martwi mnie
Że przy tobie bledną
Popatrz jaki paradoks
Nie wiem gdzie jesteś
Ale wiem, że gdzieś tam jesteś
W tej nicości tego świata
W moim sercu.
mariusz (autor bloga), 31.08.2014
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz