piątek, 13 marca 2009

powiew miłości


"krzyk wolności"

Podchodzę do lustra
patrze na nie swoją twarz
usta się lekko otwierają
zakończenia palców zadają dotyk
czarne szkło udaje mnie
palce mocniej przylegają do szkła
nie mów, nie słyszę
pęka na pół ja świat
rozpada się na ostrza
rozbijają się w nadziei
przechodzisz przez odbicie mnie
krzyczysz, wrzeszczysz
dlaczego mnie ranisz
dlaczego jesteś
po co żyjesz tylko raz
Odpowiadam szeptem
dla miłości i kochania.

"na zawsze jedna"
lazur nieba zniewala
pragnienie miłości silniejsze
poszukiwałem zbyt wiele
chciałem miłości, nienawiść
nie zrozumienie
kiedy zobaczyłem ciebie
szczęście poczułem
radość że żyje
zakochałem się
przestał się liczyć mój świat
byłaś tylko ty
Dziękuję
bo jesteś
innej nie zechcę
na zawsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz