"sukieneczka"
spoglądając na zwiewna sukienkę w oddali
biel w szarości spełniony
podążam wzrokiem za tobą
anioł
zwiewnie przemyka się ukojne
zrobić krok czy go spłoszyć
taki cudowny
moje serce wyrywa się do wspaniałości
biel powiewa bezczynnie
kocham, czy nie kocham
myśli za wiele
ciepło w sercu
dusza ogrzana promienieje
kocham
chce dotknąć
musnąć nie możliwego
ukochana
stoję przed swoim aniołem
płomienne włosy otaczają miłość
cudowny uśmiech zniewala
piękny głos powoduje zawrót głowy
tak bardzo kocham
prześliczne ciało podnieca
ukojny zapach ciała drażni namiętnie
przytulam i nie chce innej
ukochana
z tobą na zawsze
jesteś, dziękuję.
"białość"
biały puch na szybie
stęsknione marzenia
palce domagające się poczucia że jesteś
tęsknota ogarniająca serce
brak twój aż boli
kochanie
zabierz mnie do siebie
chce położyć się koło ciebie
jestem
kocham
jestem kochany
co więcej na świecie potrzebne
czułości oddania
udawać nie potrafię
kocham prawdziwie
na zawsze cały twój
powiedz czy szczęśliwa w sercu
kocham tak jak umiem
nauczyłem się sam
daje siebie całego nie prosząc o więcej
przyjmujesz oddajesz mi tak wiele
kocham cie promyczku
nie przestane
przy tobie zawsze
ukochana przy tobie szczęście
serce wola
pragnie ciebie i tylko ciebie
jesteś, dziękuje
kocham i będę do końca życia
przy tobie aniele
tego chce i tego pragnę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz