sobota, 3 stycznia 2015
Sama
Siedzę w pustce, bo co innego mi pozostało. Patrzę na puste ściany, na puste drzwi, na puste swoje życie, bez sensu. Choć chce widzieć sens, nie widzę go. Mimo, że życie indzie dalej, ja nie widzę przyszłości. Czasami chciałabym umrzeć, chciałabym zniknąć. Powiedz mi Boże, czy masz wobec mnie jeszcze jakieś plany? Bo już sama nie wiem. Internet daje trochę radości, pozwala... odlecieć od rzeczywistości. Ale kiedy zamykam klapkę, kiedy wyłączam laptopa, znika ten miły świat. Otacza mnie nicość, ból, rozpacza i samotność w jednym. Czego oni wszyscy chcą? Nie wystarcza im to, że żyję? Jedynie perełki w moim życiu dają mi siłę, jedynie one. Cała reszta to szara masa, mrok. I zamykam oczy i próbuję zasnąć. A obrazy z przeszłości przesuwają mi się pod powiekami. Zasnąć, aby tylko zasnąć...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wiesz...
OdpowiedzUsuńStaram się po prostu żyć i nie myśleć zbytnio o tym, co będzie. Skupiam się na tym co dzieje się teraz - i to pomaga przetrwać...:)
Pozdrawiam ciepło :)
A ja tam wolę być... elastyczny :) Na jedno patrzeć z perspektywy czasu, a na inne rzeczy tu i teraz. Pozwala mi to modyfikować swój świat wedle tego co mnie spotyka, co mi w głowie siedzi i na co najdzie mnie ochota.
UsuńPozdrawiam przyjemnie :)